AfD wygrywa. Rozpacz kanclerza Niemiec
Rezultat prawicowego ugrupowania w niemieckich wyborach landowych oznacza, że wyprzedziło ono socjaldemokratów z SPD o 1,5 punktu procentowego.
Merz: Nie możemy upiększać wyniku. Katastrofa
Lokale wyborcze w Berlinie oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim otwarto o godz. 8. Po godz. 18 pojawiły się wstępne wyniki exit poll stacji ZDF. Co ciekawe, CDU Friedricha Merza nie jest jeszcze pewna wejścia do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego.
Zupełnie inaczej ukształtowały się natomiast wyniki w Berlinie, gdzie z poparciem 26 proc. wyborców wygrała Lewica. Drugie miejsce zajęła CDU z 20 proc., a trzecie – Zieloni (15,5 proc.). Na dalszych miejscach uplasowały się AfD z 13,5 proc. poparcia i SPD z 12 proc. Z kolei skrajnie lewicowe BSW otrzymało 5 proc. głosów.
– Nie możemy upiększać wyniku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Katastrofa – ocenił po ogłoszeniu wyników kanclerz Niemiec Friedrich Merz, który wygłosił przemówienie w siedzibie CDU w Berlinie.
Szef niemieckiego rządu podkreślił, że kraj potrzebuje zmian i reform, a zaufanie do instytucji publicznych spada.
Rekordowe poparcie dla AfD w ogólnokrajowym sondażu
Z najnowszego sondażu ogólnokrajowego wynika, że AfD może liczyć w całych Niemczech na 30 procent poparcia – to niemal dokładnie tyle, co zsumowany wynik obu aktualnie rządzących partii establishmentu – CDU i SPD.
Sondaż przeprowadziła pracownia GMS. Alternatywa dla Niemiec po raz pierwszy w historii badań preferencji wyborczych Niemców odnotowała 30 proc. poparcia w skali całego kraju.
Na drugiej pozycji z wynikiem 20 proc. znalazła się CDU/CSU. Kolejne miejsca zajmują trzy partie lewicowe Zieloni (14 proc.), SPD i Lewica (po 11 proc.).
Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.